• esto_2016.JPG

Historia działań 23 WH

Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/trittel.jpg'
There was a problem loading image 'images/trittel.jpg'

Kiedy w sierpniu 1944 roku po ciężkich walkach pozostałości 23 dywizji piechoty 18 armii zostały wcielone do 67 pułku grenadierów, 9 pułk przestał istnieć. Od 29.09.1944 roku dywizja prowadziła walkę obronną na wyspach Ostel i Sworbe. Tylko w ciągu tygodnia walk o Sworbe (18-24.11.1944) skład dywizji zmniejszył się o 94 zabitych, 597 rannych i 570 zaginionych żołnierzy.

Dopiero w połowie grudnia resztki dywizji zostały przetransportowane do Prus Wschodnich w celu uzupełnienia niedoboru stacjonujących tam jednostek. Dzięki tej decyzji 9 pułk grenadierów został reaktywowany. Reaktywacja pułku następowała w rejonie Piecki-Mikołajki, a uzupełnienia pochodziły głownie z innych rozbitych jednostek. Dywizja ta miała powstać na bazie schematu dywizji piecoity z 1945 roku, a w wyposażenie miała wejść najnowocześniejsza broń piechoty Sturmgewehr 44 w ilości 380 sztuk na batalion. Osiągnięcie pełnych stanów osobowych zaplanowane było na połowę lutego 1945 roku, jednak ofensywa styczniowa nie pozwoliła na realizację zamierzeń, a wielu żołnierzy, głownie weteranów z bitwy pod Leningradem, nadal posiadała na wyposażeniu dobrego, lecz wysłużonego Mausera 98K.

Gdy 13 stycznia ofensywa styczniowa ruszyła, dywizja udała się, zgodnie z rozkazem do Strassburga i Gesslershausen w Prusach Zachodnich. 9 pułk grenadierów natomiast dostał rozkaz udania się w rejon Olsztyna i podporządkowania się 24 dywizji pancernej.

Sytuacja na południowym skrzydle całej Grupy Armii Północ diametralnie się pogorszyła dlatego dowództwo niemieckie podjęło zdecydowane kroki zmierzające do załatania ubytków w rejonie Janowa. Pierwszą reakcją było pośpieszne przeniesienie transportem kolejowym z Piecek 9 pułku 23DP, dowodzonego przez płk. Rudolfa Trittela, do Barczewa.

W sumie do Barczewa przybyły związki 23DP:

 

- 9 pułk grenadierów,

-I. batalion 67 pułku grenadierów,

-I. batalion 68 pułku grenadierów,

-23 batalion pionierów,

-23 batalion fizylierów.

Tu od 22 do 30 stycznia pułk prowadził ciężkie walki obronne z nacierającymi kawalerzystami Oslikowskiego oraz jednostkami 35 KS z 3A.

Warto wspomnieć tu przynajmniej o kilku epizodach walk w obrębie samego Barczewa. Między innymi za prowadzenie skutecznej obrony w rejonie Krupolin i Jeziora Kiermas dowódca 6 kompani tego batalionu Leutnant d.R. Ernst Brandes w marcu został odznaczony krzyżem rycerskim.

27 stycznia na kierunku barczewskim przedpołudniem kawalerzyści przy wsparciu czołgów oraz popołudniu piechota przy wsparciu czołgów podejmowała próby zdobycia miasta. Rozpoczęły się zaciekłe walki o pierwsze zabudowania miasta. Broniący się I batalion 9 pułku w wyniku krwawych walk o każdy dom zdołał wypchnąć Rosjan na zachodnie i południowe rogatki miasta. Rezultatem tych walk było wyeliminowanie przez Niemców 2 radzieckich czołgów i około 100 radzieckich żołnierzy.

W wyniku niekorzystnego położenia na całym froncie I batalion 9 pułku wycofywał się z Barczewa przez Kronowo. Chwilę później dołączyły wyczerpane oddziały II batalionu. Walki w rejonie Barczewa były dla pułku największym sukcesem w okresie ciągłych odwrotów. Dzięki tym walkom udało się uratować przed całkowitą zagładą dwie inne niemieckie dywizie wycofujące się w rejonie Biskupca.

Dalszy szlak pułku to walki opóźniające na kierunku Lidzbarka Warmińskiego, gdzie następnie przez kilka pierwszych dni lutego wspiera obronę w rejonie Bobrownik.

13 lutego pułk razem z całym zgrupowaniem 24 dywizji pancernej walczy w rejonie Zinten, gdzie powstrzymuje ataki radzieckie. Dalej wykorzystując przerwę w walkach w marcu zajmuje obronę na południe Braniewa, skąd w wyniku dalszych walk kieruje się w stronę zalewu. W kwietniu pułk znajduje się na Mierzei Wiślanej, gdzie ostatecznie kapituluje. Dowódca pułku płk. Rudolfa Trittela został 26 marca ciężko ranny w głowę podczas ostrzału artyleryjskiego. Został on ewakuowany do Danii, gdzie 18 maja 1945 roku umiera w wyniku odniesionych ran. Oprócz pułkownika Trittela najbardziej znaną postacią pułku był kapitan Richard von Weizsacker –późniejszy prezydent RFN.

Dopiero w połowie grudnia resztki dywizji zostały przetransportowane do Prus Wschodnich w celu uzupełnienia niedoboru stacjonujących tam jednostek. Dzięki tej decyzji 9 pułk grenadierów został reaktywowany. Reaktywacja pułku następowała w rejonie Piecki-Mikołajki, a uzupełnienia pochodziły głownie z innych rozbitych jednostek. Dywizja ta miała powstać na bazie schematu dywizji piecoity z 1945 roku, a w wyposażenie miała wejść najnowocześniejsza broń piechoty Sturmgewehr 44 w ilości 380 sztuk na batalion. Osiągnięcie pełnych stanów osobowych zaplanowane było na połowę lutego 1945 roku, jednak ofensywa styczniowa nie pozwoliła na realizację zamierzeń, a wielu żołnierzy, głownie weteranów z bitwy pod Leningradem, nadal posiadała na wyposażeniu dobrego, lecz wysłużonego Mausera 98K.

Gdy 13 stycznia ofensywa styczniowa ruszyła, dywizja udała się, zgodnie z rozkazem do Strassburga i Gesslershausen w Prusach Zachodnich. 9 pułk grenadierów natomiast dostał rozkaz udania się w rejon Olsztyna i podporządkowania się 24 dywizji pancernej.

Sytuacja na południowym skrzydle całej Grupy Armii Północ diametralnie się pogorszyła dlatego dowództwo niemieckie podjęło zdecydowane kroki zmierzające do załatania ubytków w rejonie Janowa. Pierwszą reakcją było pośpieszne przeniesienie transportem kolejowym z Piecek 9 pułku 23DP, dowodzonego przez płk. Rudolfa Trittela, do Barczewa.

W sumie do Barczewa przybyły związki 23DP:

Dowódca pułku pułkowik Rudolf Trittel

- 9 pułk grenadierów,

-I. batalion 67 pułku grenadierów,

-I. batalion 68 pułku grenadierów,

-23 batalion pionierów,

-23 batalion fizylierów.

Tu od 22 do 30 stycznia pułk prowadził ciężkie walki obronne z nacierającymi kawalerzystami Oslikowskiego oraz jednostkami 35 KS z 3A.

Warto wspomnieć tu przynajmniej o kilku epizodach walk w obrębie samego Barczewa. Między innymi za prowadzenie skutecznej obrony w rejonie Krupolin i Jeziora Kiermas dowódca 6 kompani tego batalionu Leutnant d.R. Ernst Brandes w marcu został odznaczony krzyżem rycerskim.

27 stycznia na kierunku barczewskim przedpołudniem kawalerzyści przy wsparciu czołgów oraz popołudniu piechota przy wsparciu czołgów podejmowała próby zdobycia miasta. Rozpoczęły się zaciekłe walki o pierwsze zabudowania miasta. Broniący się I batalion 9 pułku w wyniku krwawych walk o każdy dom zdołał wypchnąć Rosjan na zachodnie i południowe rogatki miasta. Rezultatem tych walk było wyeliminowanie przez Niemców 2 radzieckich czołgów i około 100 radzieckich żołnierzy.

W wyniku niekorzystnego położenia na całym froncie I batalion 9 pułku wycofywał się z Barczewa przez Kronowo. Chwilę później dołączyły wyczerpane oddziały II batalionu. Walki w rejonie Barczewa były dla pułku największym sukcesem w okresie ciągłych odwrotów. Dzięki tym walkom udało się uratować przed całkowitą zagładą dwie inne niemieckie dywizie wycofujące się w rejonie Biskupca.

Dalszy szlak pułku to walki opóźniające na kierunku Lidzbarka Warmińskiego, gdzie następnie przez kilka pierwszych dni lutego wspiera obronę w rejonie Bobrownik.

13 lutego pułk razem z całym zgrupowaniem 24 dywizji pancernej walczy w rejonie Zinten, gdzie powstrzymuje ataki radzieckie. Dalej wykorzystując przerwę w walkach w marcu zajmuje obronę na południe Braniewa, skąd w wyniku dalszych walk kieruje się w stronę zalewu. W kwietniu pułk znajduje się na Mierzei Wiślanej, gdzie ostatecznie kapituluje. Dowódca pułku płk. Rudolfa Trittela został 26 marca ciężko ranny w głowę podczas ostrzału artyleryjskiego. Został on ewakuowany do Danii, gdzie 18 maja 1945 roku umiera w wyniku odniesionych ran. Oprócz pułkownika Trittela najbardziej znaną postacią pułku był kapitan Richard von Weizsacker –późniejszy prezydent RFN.

DrukujE-mail